Diana, młodsza córka Fabianów, zerkała za to z zazdrością na Arabellę, siedzącą po drugiej stronie stołu. Jaka jest śliczna i ożywiona! Ona sama, od wielu lat skazana na bogobojne kazania siostry na temat skromności i całej reszty cnót obowiązujących młodą chrześcijankę, marzyła o odrobi¬nie swobody, którą aż w nadmiarze cieszyła się Arabella. Nawet guwernantka jej młodszej kuzynki była piękna! Nauczycielka Diany, osoba o równie kanciastym wyglądzie, jak i charakterze, na pewno nie należała do osób, które bawią towarzystwo.

- JuŜ mi chyba wszystko powiedziałeś, Mark.

- Dlatego Ŝe jest w znacznie lepszym stanie niŜ twój samochodzik, bo na
jakby chciał ocenić, czy to przypadek, czy też Ida Trent
Arabella zatrzymała się na szczycie schodów i uważnie przyjrzała gościowi.
Mark został u nas na noc, podczas gdy Brock zabrał mnie na
Wszedł Mark, jak zwykle szokująco przystojny.
Sarah Anne była bardzo niemiła. Cały czas nazywała Lizzie
- Musimy się zapisać i... Jak to było, Lizzie?
było to łatwe.
- Słodkie, kochane istoty - zapewniła ją Ida Trent, nie zagłębiając
- Ależ skąd!
się sytuacją między nami. Przyjęcie powinno być okazją do
cichutko, gdy dziewczynka przebiegła przez pokój. - Cześć,
- Teraz chociaż lady Helena i panienka Arabella mają zapewniony dach nad głową, milordzie - stwierdził Thorhill.
- Chętnie ją poznam - rzekła Alli, nie odrywając oczu od Marka, a zarazem

- A ja chciałem zatańczyć z tobą następnego walca, kuzynko. Tak rzadko bywamy na

oddech.
się pan w czołówce. To koniec pańskich zmartwień, pa-
— Pojedziesz ze mną? — zapytał Holmes podnosząc wzrok.
- Popatrz, mamusiu, księżniczka!
A potem przechwycił list.
- Proszę się nie martwić. Panna Gallant wybierała tylko bogate rodziny, żeby móc
twarzą nie będzie mogła pokazać się na własnym przyjęciu. Pod nieobecność córki Fiona
pory?
- Twój głupi pomysł - przypomniała Vixen. - I przestań się tak rozglądać. Mam
Przystanęła, ale oparł się pokusie, żeby sprawdzić jej minę. Twarz panny Gallant
Tylko że oni nie byli kochankami, ale przeciwnikami.
— Nie, nie! Nie tylko, miła panieneczko! — wykrzyknął. — Do pani obowiązków będzie również należało, a własny pani rozsądek z pewnością to uzna za słuszne, wykonywanie pewnych drobnych poleceń mojej żony, z tym zastrzeżeniem, że to będą polecenia jak najbardziej stosowne dla młodej damy. Nie przewiduje pani chyba żadnych trudności? Co?
- Zgoda.
talowa maczuga spadała z impetem, uderzając w zielony

©2019 www.dedit.to-spoleczny.bedzin.pl - Split Template by One Page Love